Ratuj koty

System opieki nad bezdomnymi kotami nie działa!

Wesprzyj nasze działania i razem z nami stwórz raport na temat bezdomności zwierząt w Polsce!

Wspieram!

Kogo chroni ustawa o ochronie zwierząt?

Tytuł wydaje się być przewrotny- przecież ustawa o ochronie zwierząt z definicji chroni zwierzęta. Ale gdy dłużej się nad tym zastanowimy i prześledzimy treść przepisów, oraz przyjrzymy się wszystkim nieudanym próbom ich nowelizacji, w głowie zaczyna kiełkować myśl, że ta ustawa chroni nas- ludzi. Chroni nas przed koniecznością zwiększenia wysiłków, żeby los zwierząt był lepszy, niż obecnie. Bo przecież ustawa już jest.

czarno biała fotografia przedstawiająca bezdomnego kociaka na schodach, napis "kogo chroni ustawa o ochronie zwierząt?"

Ustawa o ochronie zwierząt z 1997 roku jest podstawowym aktem prawny dotyczący dobrostanu zwierząt w naszym kraju. Przepisy zabraniają znęcania się nad zwierzętami oraz określają, że zwierzę jest istotą żywą, zdolną do odczuwania cierpienia. Ustawa nakłada na właścicieli i opiekunów zwierząt obowiązek zapewnienia im odpowiednich warunków bytowania, pokarmu, opieki oraz niezbędnego leczenia.

Akt ten reguluje również kwestię bezdomności zwierząt. Nakłada na gminy między innymi obowiązek zapewnienia opieki takim zwierzętom oraz prowadzenia lub finansowania schronisk dla nich. 

Ustawa wprowadza również reguły postępowania ze zwierzętami wykorzystywanymi do celów rozrywkowych, widowiskowych, filmowych, sportowych i utrzymywanych w ogrodach zoologicznych. Określa warunki i zasady działania tych placówek. 

Ustawa reguluje również zasady uboju zwierząt gospodarskich, w tym obowiązek ograniczania ich cierpień podczas całego procesu. Porusza także kwestię doświadczeń na zwierzętach dopuszczając je jedynie do celów naukowych i edukacyjnych i tylko w uzasadnionych przypadkach.

bezdomny kociak z chorym oczkiem

Dlaczego te teoretycznie kompleksowe przepisy są krytykowane przez tyle organizacji społecznych zajmujących się prawami zwierząt? Powodów jest kilka.

Anachronizm

Być może 26 lat temu przepisy te były w naszym kraju przełomowe w kontekście tego, jak wcześniej prawo traktowało zwierzęta. Jednak zmiany społeczne, które nastąpiły w przeciągu ostatnich lat, objęły też postrzeganie praw zwierząt. Zaczynamy inaczej definiować ich dobrostan, mamy szerszą wiedzę, większy dostęp do informacji i badań naukowych czy doświadczeń innych krajów. Jesteśmy bardziej świadomi. Tymczasem ustawa nie nadąża za tymi zmianami. 

Egzekwowalność

Kary grzywny przewidziane w ustawie za znęcanie się nad zwierzętami są niemal symboliczne. Nie spełniają roli prewencyjnej, nie zniechęcają do popełniania wykroczeń. Grzywny nakładane są również zbyt rzadko, by skutecznie egzekwować przestrzeganie prawa. 

Kontrola 

Ustawa nie przewiduje skutecznych narzędzi monitorowania jej przestrzegania. Brak jest np. obowiązku rejestracji hodowców, sprzedawców i kupujących zwierzęta, co utrudnia kontrolę legalności transakcji. Nie ma też wymogu monitoringu w schroniskach i hodowlach. Brak jest też mechanizmów kontrolowania czy gminy rzeczywiście wypełniają nakładane na nie obowiązki w zakresie przeciwdziałania bezdomności zwierząt.

Kompetencje i zasoby

Służby i inspekcje odpowiedzialne za kontrolowanie przestrzegania ustawy często nie mają odpowiednich zasobów kadrowych ani wyspecjalizowanej wiedzy w zakresie ochrony zwierząt. Brakuje też współpracy między poszczególnymi organami kontrolnymi. 

Edukacja

Nadal znaczna część społeczeństwa nie zna przepisów ustawy lub nie widzi potrzeby ich przestrzegania. Niski poziom wrażliwości na krzywdę zwierząt przyczynia się do łamania prawa i utrudnia działania kontrolne. Gminy traktują działania edukacyjne w kwestii przeciwdziałania bezdomności bardzo fakultatywnie zakładając, że wiedzę tą wynosi się z domu rodzinnego.  

Niewystarczające finansowanie

Ustawa nakłada na gminy obowiązek opieki nad bezdomnymi zwierzętami, ale nie zapewnia odpowiednich środków na ten cel. W efekcie gminy nie są w stanie sprostać zadaniu, a poziom opieki jest niewystarczający. Brakuje miejsc w schroniskach, a środki na leczenie i kastrację zwierząt są ograniczone. 

Dodatkowo Ustawa promuje politykę „wyłapywania i odbierania”, zamiast odpowiedzialnej opieki nad zwierzętami. Zamiast kastracji i adopcji, nacisk położony jest na zapełnianie schronisk bezdomnymi zwierzętami. Brak jest bodźców do ograniczania liczby zwierząt trafiających do schronisk.

Ogromną wadą obecnej ustawy jest także brak definicji dobrostanu i określenie jasnych jego norm. 

To może zmiana?

Na przełomie ostatnich kilkunastu lat podejmowano wiele prób nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. Z powodu braku większości parlamentarnej, sprzeciwu lobby branżowego i kontrowersji wokół zagadnienia, w procesie legislacyjnym przepadły takie zmiany jak:

  • zakaz hodowli zwierząt na futra
  • zakaz uboju rytualnego (kilkukrotnie)
  • zaostrzenie kar za znęcanie się nad zwierzętami 
  • obowiązek sterylizacji i kastracji psów i kotów 
  • Piątka Dla Zwierząt- projekt, który miał zabronić hodowli zwierząt na futra, ograniczyć ubój rytualny, zwiększyć kary za znęcanie się nad zwierzętami i zwiększyć kompetencje organizacji społecznych w kwestii ochrony zwierząt- został najpierw znacznie zmieniony poprzez poprawki, a potem zamrożony w Senacie.  

Czy musimy się godzić na status quo?

Choć nowelizacje ustawy o ochronie zwierząt mają szerokie poparcie społeczne, prace nad nowymi przepisami nie są priorytetem partii politycznych. Przy obecnym układzie sił parlamentarnych trudno też liczyć na pozytywne przegłosowanie społecznych inicjatyw legislacyjnych dotyczących praw zwierząt. Co więc możesz zrobić, żeby mieć wpływ na zmianę przepisów?

  • Sprawdzaj programy partii politycznych i zaangażowanie posłów, pisz do swoich reprezentantów w Sejmie i Senacie. Masz prawo zgłaszać im swoje postulaty zmian i argumentować za poparciem konkretnych inicjatyw ustawodawczych. Parlamentarzyści powinni brać pod uwagę opinie swoich wyborców.
  • Bierz udział w konsultacjach społecznych. Każdy obywatel może zgłaszać w nich swoje uwagi i propozycje zmian.
  • Podpisuj petycje i twórz własne. Każdy obywatel może wystąpić z petycją do organów władzy publicznej w sprawie zmiany przepisów dotyczących ochrony zwierząt. Możliwe jest również zainicjowanie projektu obywatelskiego ustawy, który – jeśli uzyska poparcie min. 100 tys. obywateli – musi być procedowany przez Sejm.
  • Bierz udział w akcjach społecznych poprzez poparcie dla inicjatyw organizacji prozwierzęcych, udział w protestach, akcjach informacyjnych i listach otwartych. Masowe poparcie społeczne ma istotny wpływ na decyzje polityków.
  • Wspieraj finansowo. Wpłacaj darowizny na rzecz organizacji działających na rzecz ochrony zwierząt, które prowadzą działalność lobbingową, edukacyjną i badawczą. Dzięki wsparciu finansowemu mogą one skuteczniej wpływać na legislację.

Wesprzyj nasze działania na rzecz zapobiegania bezdomności zwierząt

Działania zwykłych obywateli, choć często pomijane, mają duże znaczenie w procesie stanowienia prawa. Mogą skutecznie nakłaniać polityków do podjęcia ważnych tematów i zmiany niektórych decyzji. W przypadku Ustawy o ochronie zwierząt, presja społeczna ma szczególne znaczenie. Nie stój z boku, działaj!

Marta Pragłowska-Pyrc
Marta Pragłowska-Pyrc
Artykuły: 2

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.