Ratuj koty

System opieki nad bezdomnymi kotami nie działa!

Wesprzyj nasze działania i razem z nami stwórz raport na temat bezdomności zwierząt w Polsce!

Wspieram!

Poznaj nasz zespół sPrawa Bezdomnych Zwierząt

Chciałam przedstawić dziś część naszego zespołu w obszerniejszej odsłonie. Za naszymi działaniami stoją osoby, którym los zwierząt jest bliski od lat, często zarywają swoje wolne chwile (także w nocy), aby pomagać tym najbardziej potrzebującym. Wkrótce mam nadzieję, uda nam się przedstawić cały zespół, który obecnie ciężko pracuje nad raportem dotyczącym bezdomności zwierząt w Polsce. Zostań z nami!

sPrawa Bezdomnych Zwierząt

Cześć, nazywam się Joanna Studzińska, mieszkam w Bydgoszczy i od wielu lat jestem wolontariuszką prozwierzęcą. Zdobywałam doświadczenie w wielu organizacjach – w niektórych dowiedziałam się jak pomagać zwierzętom, a w niektórych jak absolutnie tego nie robić.  Z tą wiedzą założyłam stowarzyszenie Stukot, aby realizować misję, która powstała z totalnej niezgody na cierpienie zwierząt. Celem działania Stukota jest praca systemowa na rzecz poprawy życia zwierząt bezdomnych
i wolno żyjących kotów

 Poza tworzeniem ton dokumentów i pism do urzędów, Stukot ratuje też setki kotów rocznie (nazwa organizacji zobowiązuje;)). Leczymy, znajdujemy im domy, dokarmiamy, kastrujemy, ale jestem pewna, że tylko poprzez zmiany w prawie, jesteśmy w stanie skutecznie ograniczyć bezdomność i cierpienie wśród kotów i psów. Gdybym kilkanaście lat temu wiedziała, że przygoda ze zwierzakami zamieni się w walkę i ciężką pracę – bez wahania zrobiłabym to jeszcze raz. Bezczynność nie uratowała jeszcze żadnego zwierzęcia, więc działaj i zmieniaj z nami życie zwierząt – na dobre.

Cześć, tu Marta. Jestem współzałożycielką Stowarzyszenia Troskliwe Oko. Walczę z przezroczystością bezdomnych kotów. Jak objawia się ta przezroczystość? Kiedy widzimy błąkającego się po okolicy psa, zabezpieczamy go w domu i szukamy właściciela poprzez grupy na Facebooku, albo wieziemy go do schroniska.

sPrawa Bezdomnych Zwierząt

Ale nie reagujemy tak samo widząc kota, bo wałęsające się dachowce wrosły w krajobraz. Albo reagujemy, ale żadna z gminnych instytucji nie jest zainteresowana pomocą zwierzęciu.

Poprzez pracę w ramach Koalicji sPrawa Bezdomnych Zwierząt chcemy, by bezdomne koty w końcu zostały zauważone. Bo bieganie po ulicach, wpadanie pod auta, przegrywanie z chorobami i pasożytami, głodowanie, rodzenie kilku miotów rocznie, to nie jest ich wybór, tylko nasze ludzkie zaniedbanie. Dlatego postanowiłam współtworzyć skuteczne narzędzia w walce z bezdomnością zwierząt, bo te obecnie dostępne wyglądają ładnie tylko na papierze.

Ostatnio do mojego kociego stada dołączyła ofiara wadliwego programu zapobiegania bezdomności zwierząt, więc moja motywacja jest jeszcze większa.

Cześć jestem Rachela ze Stowarzyszenia Troskliwe Oko.  Na co dzień pracuję na rzecz zwierząt hodowlanych w organizacji Anima International, ale temat wszystkich zwierząt jest mi bliski. Zależy mi, aby ludzie stale poszerzali swój krąg moralny w kwestii praw zwierząt. Obecnie mieszkam na wsi. To tu zderzyłyśmy się z rzeczywistością, w której koty rodzą się na potęgę.

Niestety szybko zabrakło sił przerobowych i finansów (brak wsparcia od gminy) tak powstało Troskliwe Oko. Wkrótce po tym stworzyłyśmy koalicję sPrawa Bezdomnych Zwierząt wraz z organizacją Stukot. Próbujemy wspólnie ukazywać przyczyny bezdomności zwierząt w Polsce. Chcemy zmienić zapisy w ustawie, które w tym momencie są niejasne i często mylnie interpretowane. Wierzę, że najskuteczniejsze zmiany, to zmiany systemowe, niestety też najcięższe do osiągnięcia. Na mojej piersi w tym momencie leży Hania, 4 tygodniowa kotka, ofiara niedziałającego systemu.

Znaleziona przez dobrego człowieka, na rozgrzanym betonie w Żmigrodzie. Gmina i podmiot odpowiedzialny odmówili pomocy, choć formalnie to właśnie oni powinni zaopiekować się Hanią. Podobna sytuacja jest  w większości gmin w Polsce, problem bezdomnych zwierząt zrzucany jest na organizacje prozwierzęce i opiekunów społecznych, które nie mają żadnego wsparcia od Państwa. Projekt dotyczący bezdomności zwierząt to nasz priorytet, ale w tle pomagamy także jeżom, które są gatunkiem częściowo chronionym a równie zaniedbanym, co koty. Razem z nami zatroszcz się o zwierzęta i podpisz nasz apel!

Podpisz apel dla zwierząt!
Rahela
Rahela

Współzałożycielka stowarzyszenia, autorka bloga i podcastu Całkiem Nudne Życie. Aktywistka i druga mama 14 zwierzaków

Artykuły: 9

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.